160 lat Carlsberga
Carlsberg ma już 160 lat!
Wszystko zaczęło się jesienią 1847 roku od browaru zbudowanego na wzgórzu na ówczesnych przedmieściach Kopenhagi. Jego założyciel Jacob Christian Jacobsen nazwał go Carlsberg, czyli "góra Carla" na cześć swojego syna. Nie był to zwykły browar. Wykorzystano w nim nową wówczas technologię dolnej fermentacji, której tajniki Jacobsen poznał terminując w bawarskich browarach.
Carlsberg jest warzony z wody, słodu i chmielu. Ale bez dobrych drożdży, nie uzyskamy wspaniałego piwa. Te używane przez Carlsberga mają wyjątkową historię: Drożdże wykorzystywane w procesie fermentacji pochodzą ze szczepu drożdży wyizolowanych i rozwiniętych w dziale badań browaru Carlsberg'a w 1883 roku, by rozwiązać problem dzikich drożdży, niszczących piwo. Powstałe w ten sposób z czystej kultury szczepu drożdże zostały nazwane "Saccharomyces Carlsbergensis". Carlsberg podarował je światu i są nadal wykorzystywane w wielu browarach na całym świecie. Dlatego właśnie, kiedy delektujesz się dziś piwem, zawsze jest w nim trochę Carlsberga. To nie jedyny wkład Carlsberga w historię piwa.
"Prawdopodobnie najlepsze piwo" szybko osiągnęło w Danii ogromny sukces. Zachęciło to jego twórcę do rozpoczęcia eksportu. To właśnie Carlsberg był pierwszym w historii piwem eksportowanym na cały świat.
Początki nie były zachęcające, bo statek przewożący pierwszą partie piwa do Brazylii zatonął na Atlantyku. Na szczęście już druga próba zakończyła się sukcesem i w 1868 transport Carlsberga trafił do szkockiego Edynburga. Dzisiaj Carlsberg jest powszechnie dostępny w niemal 140 krajach na świecie. W tych wszystkich miejscach znane jest także charakterystyczne logo "prawdopodobnie najlepszego" piwa na świecie. Jego autorem jest Thorvald Bindesbn, z wykształcenia architekt i pionier duńskiego design. Logo powstało w 1904 roku w modnym wówczas stylu art noveuau i od ponad stu lat jest używane w niemal niezmienionej formie.
Każdego roku Carlsberg sprzedaje niewiarygodną ilość piwa - 10 bilionów litrów. Tak duża liczba jest trudna do wyobrażenia, dlatego posłużymy się przykładem aby przedstawić ją w sposób bardziej obrazowy: jeśli rozlalibyśmy całe to piwo do małych butelek (0,33 litra), potem umieścili je w skrzynkach po 24 szt., a następnie ustawili skrzynki jedna na drugiej, uzyskana odległość pozwoliłaby na okrążenie naszej planety 10,5 razy!
Sięgnijcie po jedna chociaż butelkę Carlsberga i wznieście toast za kolejne przynajmniej 160 lat tego wyjątkowego piwa!